O mnie

… i nie tylko …

Internet i strony internetowe były i są moją pasją od czasu kiedy powstały, czyli od … ponad 20 lat, kiedy u podstaw tego dzisiaj wszech potężnego medium jakim jest Internet leżały takie idee jak powszechność i niezależność (brak cenzury), nieograniczona dostępność (szczególnie do wiedzy i nauki) i przede wszystkim darmowość [pod tymi ideałami zawsze podpiszę się obiema rękoma] – niestety na dzień dzisiejszy żadna z wymienionych wcześniej kwestii nie została zrealizowana, wręcz przeciwnie – coraz częstsze stają się różne rodzaje cenzury i następuje coraz większa presja różnego rodzaju „grup nacisku” na dostosowanie Internetu do swoich potrzeb – radio, telewizja, gazety, handel, przemysł, twórcy … polityka, itp. itd. – czyli o niezależności nie ma mowy – przebija się ten kto ma szybsze łącze, więcej na reklamę (niekoniecznie widzimy to co dobre i chcieliby nam polecić obiektywnie inni użytkownicy sieci), bardziej dostosowane do siebie przepisy (argument przeciwko jakimkolwiek regulacjom prawnym w tej dziedzinie) … itd.

Na dodatek, już coraz bardziej, zaczyna funkcjonować powiedzenie „nie ma Cię w internecie, to nie istniejesz” – w Polsce nie jest ono tak do końca prawdziwe, jak tam gdzie powstało (USA), ale zaczyna być także coraz bardziej dostrzegalne … i chciał nie chciał, trzeba się jakoś w tej sytuacji odnaleźć i czy nam się ten cały Internet mniej lub bardziej podoba, to w takiej czy innej formie powinniśmy tam zaistnieć (i im szybciej tym lepiej dla nas – mamy szansę na lepszą pozycję wyjściową, o co z oczywistych powodów coraz trudniej).

Najprostszą metodą jest stworzenie / zamówienie sobie strony internetowej – przekładając to na język rzeczywistości NIE internetowej, to tak jak byśmy wybudowali siedzibę naszej firmy (hipotetycznie zakładamy, że projektujemy budynki i ten reprezentujący naszą siedzibę, jest naszym największym arcydziełem i powali „na kolana” każdego kto go zobaczy) – tylko co nam po nawet bardzo okazałej i unikalnej pięknem na skalę światową siedzibie, jeżeli akurat ustawiliśmy ją na środku pustyni, rozumianej dosłownie i w przenośni ?? Dodatkowo do której nie prowadzi ani jedna droga, a nawet ścieżka …
I tutaj docieramy do istoty rzeczy – nasza nowa strona jest taką budowlą, którą gdzieś umieszczamy {odpowiednikiem tego w świecie Internetu będzie m.in. hosting} dodatkowo, jeżeli jest przy drodze – im lepsza, tym lepiej {łącza internetowe} to wtedy możemy pochwalić się adresem naszej siedziby, np. przy wyjątkowo prestiżowej znanej na całym świecie ulicy {adres / nazwa naszej domeny – generalnie możemy jej nie mieć wcale, a strona i tak będzie funkcjonowała} … ale czy to wystarczy? Może nasza budowla jest okazała i wszyscy się zachwycają wyglądem, jednak wewnątrz jest wyjątkowo nieprzemyślana i nieprzystosowana dla użytkowników/potencjalnych klientów {np. długi czas wczytywania strony} i nieprzyjazna użytkownikom {np. brak responsywności, trudna nawigowalność} albo nawet drzwi wejściowe zamknięte są na stałe i można wejść znając tylko specjalny kod do drzwi {strona nie znajduje się w indeksie żadnej wyszukiwarki}. Ważne też jest co się w najbliższej okolicy znajduje – jeżeli będziemy sąsiadować ze znanymi i szanowanymi powszechnie instytucjami, firmami, to dodatkowo, podniesie to też prestiż nam i pozwoli przyciągnąć i wzbudzić zainteresowanie poważnych klientów tych instytucji, natomiast jeżeli obok nas będą instytucje, firmy o podejrzanej reputacji (np. coś w upadłości, ktoś podejrzany o oszustwo lub malwersację itp. nie trudno o sformułowanie tezy, że to Ci złodzieje przy/obok tej okazałej siedziby … a z czasem przekaz pocztą pantoflową zagubi ten (nie)istotny fragment „przy/obok” …)

Czy w Internecie jest podobnie?

Zdecydowanie tak, a nawet jeszcze bardziej, otoczenie ma bardzo duże znaczenie {np. odnośniki do naszej strony / jak i z niej} i tutaj dopiero zaczyna się całe sedno sprawy, jak będziemy postrzegani w wielkiej internetowej sieci, głównie przez wyszukiwarki (gdyż ostatecznie to wyszukiwarki zdecydują o naszym sukcesie lub porażce). Porządkowaniem tego wszystkiego co jest naszym otoczeniem sieciowym zajmuje się właśnie SEO, SEM i temu podobne działania.

Czym się zajmuję?:

Moja oferta skierowana jest przede wszystkim do małych i średnich firm, często działających lokalnie, które (posługując się językiem z powyższego wstępu) są „oderwane od fundamentów internetowych” lub mają je ustawione w złym miejscu (lub wcale) albo po prostu chcą poprawić swoją obecność i widoczność w sieci w sposób zgodny z dobrze rozumianą sztuką seo.

○ Świadczę usługi z zakresu wsparcia technologicznego w internecie w oparciu o posiadaną szeroką wiedzę informatyczną oraz doświadczenie z tym związane. Główna działalność koncentruje się na audycie, optymalizacji, pozycjonowaniu i reklamowaniu stron internetowych.

○ Wykonuję modernizacje i aktualizacje stron internetowych.

○ Zajmuję się administracją stron internetowych, dbając szczególnie o ich bezpieczeństwo i niezawodność.

○ Zajmuję się także w ograniczonym zakresie tworzeniem stron internetowych (jednak głównie w części niewidocznej dla oka, mającej jednak kluczowe znaczenie m.in. dla seo – czytaj nie zajmuję się grafiką strony – tzw. web layout).

○ Oferuję również atrakcyjny cenowo hosting, głównie dla klientów korzystających z innych moich usług (m.in. analiza ruchu na stronie, optymalizacja szybkości działania strony, seo, administracja).

○ Zapraszam do zapoznania się z ofertą usług internetowo-marketingowych.

 

Tutaj sprawdzisz ważność moich certyfikatów
  Google AdWords: www.google.com/partners
  Google Analytics: Analytics Academy

  Microsoft Virtual Academy – Ukończone kursy i szkolenia

 
 

Tekst: Tomasz Korona
03.2014
© 2014 - 2018 Tomasz Korona